Król ulegał wielce mocy kobiet. Niektóre spośród swoich faworyt kazał nawet portretować swemu nadwornemu malarzowi, Marcello Bacciarellemu.
„Wracając do opisania skłonności, którą król miał do płci pięknej, dodamy, że ulubiony malarz jego, Bacciarelli, znając w tym względzie słabość królewską, zajmował nieraz w swoim gabinecie w malarni oddawaniem pędzlem wizerunku jakiej znakomitej damy.
Wiedząc zaś o skłonnościach ku niej króla, kiedy zobaczył go przy malowaniu obecnego, odkładał na bok paletę i wychodził do siebie, nieco tam zabawiwszy.
Król ulegał wielce mocy kobiet nad sobą.
Siostry jego: pani Krakowska, pani Podolska i inne damy, dając mu rady jakowe albo odradzania, łatwo w umyśle zdołały odmienić, dlatego stosowna jest do niego ta para wierszy: „Mimo tak wielkiej płci naszej zalety – My rządzim światem, a nami kobiety” – konstatował Antoni Magier, pierwszy kronikarz Warszawy w swoich zapiskach pt. „Estetyka miasta stołecznego Warszawy”.
Ilustracją wpisu jest portret Cathariny Gattai Tomatis, która była włoską śpiewaczką i primabaleriną Operlani, czyli pierwszego publicznego teatru operowego w Warszawie zbudowanego na rozkaz Augusta III Wettyna.
Catharina Gattai zdobyła popularność warszawskiej publiczności i podpiła wiele męskich serc, a wśród nich serce króla Stanisława Augusta, który zamówił jej portret u swojego nadwornego malarza, Marcella Bacciarellego.
#Warszawa #Operalnia #Flaneur