„Dziś jeszcze w niektórych domach ujrzeć możesz te maleńkie pokoiki, ciemne i bez słońca, a wycackane i wystrojone jak domek mauretański.
Więc posadzki z różnobarwnego drzewa w najpiękniejsze desenie i arabeski, więc ściany i sufity stiukowane i złocone bogato, więc drzwi rzeźbione najcudniej…
W takiej komnacie zacisznej a wiecznie mrocznej, bo słońce to rzecz droga, prawie niemożliwa w owych czasach, zda ci się żyje jeszcze ta bogata mieszczka, cicha i nieznana, oczekująca, rychło ją weźmie jaki Fukier lub Giza, Lancbark lub Baryczka.
Poważny ojciec, co z Indyi towary okrętami sprowadza, zejdzie do piwnic w dwa piętra budowanych i złotem na wiano dla córy zasypie trzy ogromne stoły…” – opisywał bogactwo możnych rodów mieszczaństwa warszawskiego Walery Przyborowski, który wydał w 1899 roku książkę pt. „Z przeszłości Warszawy: szkice historyczne”.

Dziś kamienica Baryczków jest częścią Muzeum Warszawy.

Mimo starannej odbudowy po zniszczeniach wojennych nie odzyskała przepychu i splendoru opisanego przez Walerego Przyborowskiego, a utraconego bezpowrotnie w wyniku grabieży i wypalenia wnętrz przez Niemców w odwecie za Powstanie Warszawskie.

Ilustracją wpisu jest zdjęcie komnaty ze staromiejskiej kamienicy Baryczków przed II wojną światową przedstawiające m.in. polichromowany strop i wyposażenie w kamienicy Baryczków na Rynku Starego Miasta w Warszawie.
fot. Józef Kościesza-Jaworski, źródło: M. Popiołek, Od kamienicy do muzeum…, il. 11, z zasobów IS PAN