Ciekawostki
Pierwsze dorożki w Warszawie
Konna taksówka nr 36 pod Kościołem św. Krzyża - jak dwóch Francuzów założyło w Warszawie przedsiębiorstwo dorożkarskie "Dawne karety nazwane zostały „karetami do najęcia” na cały dzień lub na pół.Natomiast pojazdy pochodzące z przedsiębiorstwa dwóch Francuzów...
Gdzie jest Stare Miasto w Warszawie?
"Warszawę, a właściwie dawny środek i ognisko Warszawy, zbyt wcześnie zaczęto nazywać "Starą". Przylgnął do niej ten tytuł już w pierwszych latach wieku XV., to jest w chwili, gdy za murami jej powstała i samoistny byt zaczęła "Nowa Warszawa". Tak właśnie wcale...
„Pijak, tak samo jak zakochany, szuka najchętniej miejsc ustronnych”.
„Na chwałę“ Starej Warszawy zaznaczyć trzeba, że i na jej ulicach nie brakło „gospód“ z wesołemi Dosiami, Gretami i.t.p. Obfitowały w nie najbardziej: Rynek i ulica Nowomiejska. Mieściły się te gospody najczęściej w „sklepach" to jest piwnicach lub loszkach, do...
Do sąsiada – tylko z własną pościelą!
"Oto młody polski szlachcic jedzie ze swą rodziną we wspaniałej karecie zaprzężonej w sześć rączych koni różnej maści, okrążony tłumem modnie ubranej służby.Ubiór jego, jeżeli nie nosi się po polsku albo nie ma na sobie uniformu (munduru) jest najnowszego kroju i w...
Cała polska szlachta pracuje bez chwili wytchnienia
dlatego nie potrafi, jak to się dzieje w innych krajach, zwłaszcza u arystokratycznych posiadaczy, przespać w błogim spokoju większej części swego życia. Jeśli już nic innego nie zbudziłoby Polaka z podobnego letargu, to dokonałoby tego zamiłowanie do pieniactwa,...
Kowboje w kontuszach. O polskiej szlachcie, które pędziła bydło przez pół Europy
"Polak bardzo dużo podróżuje.Kupuje na przykład w Rosji albo na Ukrainie woły i nie tylko sam sprzedaje je na Śląsku, w Saksonii, Brandenburgii czy gdzie indziej, ale sam osobiście asystuje przy przeprowadzaniu bydła.Czynią to nawet szlachcice bardzo bogaci,...
Korzyści z władania łaciną
Dzięki wymowie człowiek może osiągnąć znaczne korzyści. Zwłaszcza, gdy biegły jest w łacinie. "Niemal wszyscy Polacy mają piękny charakter pisma, większość z nich mówi po łacinie. Oczywiście, że bardzo często jest to łacina godna pożałowania. Cicero by ich nie...
Z kucharza żebrakiem
W Warszawie stanisławowskiej niektórym opłacało się być do południa kucharzem, a po obiedzie profesjonalnym żebrakiem... "Był czas, kiedy w Bramie Krakowskiej, w dawnych framugach, na gnojnym barłogu żebrak cały dzień spoczywał, inny w wózku wożony stawał pod Kolumną...
Kto mieszka w Warszawie, jak żyje i jak się tu bawi
Obowiązkowy raport do władz miasta w ciągu trzech dni! "Obwołanie (obwieszczenie) względem mieszkających w Warszawie: Z władzy urzędu mego Marszałkowskiego Koronnego, końcem bezpieczeństwa publicznego, zalecam każdemu gospodarzowi, posesorowi lub jakimkolwiek prawem...








